IrenaKwiatkowska

Irena Kwiatkowska

  • Urodzona:

    17.09.1912, Warszawa

  • Zmarła:

    03.03.2011, Konstancin-Jeziorna

  • Pochowana:

    Powązki, Warszawa

Stroną opiekuje się: redakcja serwisu

Jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję - mówiła w „Czterdziestolatku” (1974-77) Jerzego Gruzy. To mogłoby być życiowe credo tej wielkiej aktorki. Kwiatkowska była gwiazdą Kabaretu Starszych Panów i kabaretu Dudek oraz hermetyczno-sympatyczną poetką Hermenegildą Kociubińską z Teatrzyku „Zielona Gęś” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W filmie rzadko dostawała role godne jej talentu: wraz z Kazimierzem Rudzkim stworzyła parę rodziców Krzysztofa Janczara w serialu Gruzy „Wojna domowa” (1965), a w musicalu „Hallo, Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy” (1978) Rzeszewskiego i Jahody, jako teatralna bufetowa Makowska wykonała taneczno-wokalny numer „Roztańczone nogi”. W „Rozmowach kontrolowanych” (1991) Sylwestra Chęcińskiego była ciotką Stanisława Tyma.

Urodziła się w Warszawie w biednej rodzinie. Ojciec był zecerem, namiętnie kupował książki, a matka krzyczała, że nie ma na buty dla dzieci. Kwiatkowska układała chleby w pobliskiej piekarni, za co dostawała bochenek. Uczyła się w gimnazjum im. Klementyny Hoffmanowej, biorąc udział w zawodach szermierczych. Gdy zdawała na Wydział Aktorski Państwowego Instytutu Teatralnego, Aleksander Zelwerowicz powiedział na jej widok: „Warunków to pani nie ma”. Zgłaszała się do odpowiedzi na każdych zajęciach, więc Zelwerowicz pytał: „Kto na ochotnika, poza Kwiatkowską?”. Uwielbiał ją. Przepowiedział: „Powoli będziesz pięła się w górę, a w drugiej połowie życia nie będziesz schodzić ze sceny”.

Brała udział w Powstaniu Warszawskim: „Byłam, wydaje mi się, dosyć dzielną dziewczyną, a poza tym miałam poczucie odpowiedzialności za Ojczyznę. Nie było pardonu, gdy mnie Polska woła, to siła wyższa”.

Obsypywano Kwiatkowską nagrodami (Złote Maski, Złote Mikrofony, Order Uśmiechu), w plebiscycie „Polityki” na najlepszych polskich aktorów XX wieku zajęła piąte miejsce. Miała do siebie dystans: „Mogłabym być na przykład kosmetyczką, bo skończyłam takie kursy i być może też byłabym szczęśliwa”. W 1994 r. przeszła na emeryturę, ale wciąż występowała. Mówiła: „A kiedy już i z tego zrezygnuję i stanę się prawdziwą emerytką, chciałabym pracować w warszawskich Łazienkach, jako sprzątaczka, i grabić liście - szu, szuu, szuuu”.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    14.03.2017
    Magda
  •  
    16.05.2016
    Krystyna
  •  
    16.05.2016
    Marta
  •  
    20.08.2012
    ELŻBIETA
  •  
    04.06.2012
    redakcja serwisu

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych