Adam Zborek

W dniu 27 sierpnia 2013 roku odszedł - Adam Zborek.
Człowiek o silnej i wyrazistej osobowości, który przekazał światu ludzi  żywych wiele ciepła, troski i... sarkazmu.

Studiował prawo w Poznaniu, a następnie rozpoczął służbę w Prokuraturze. W stolicy wielkopolski starannie uformował swoją realistyczną wizję świata. Ludzie rozpoznawali Adama  dzięki jego odpowiedzialności za słowo, śmiałym tezom o świecie i  nieustępliwości. Był człowiekiem prawym, a zarazem niezwykle wyrazistym w poglądach i działaniu. Miał odwagę ganić ludzi za ich słabości, lecz nie wzbraniał się przed krytyką wymierzoną we własną osobę.

Przyjaciele zapamiętają go jako miłośnika papierosów, kawy, sportu i słodkości. Pozostał konsekwentnym w byciu sobą do ostatnich dni życia.

Syn kolejarza wyszedł na peron i ruszył w ostatnią drogę...

Rodzina

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    23.11.2020
    Ewa
  •  
    23.11.2020
    Ewa
  •  
    30.12.2019
    Tytus Skw 15-86 B-B
  •  
    18.12.2019
    Ewa,kiedyś b.ważna dla Ciebie
  •  
    28.04.2019
    Małgosia
  •  
    07.03.2019
    Małgosia
  •  
    17.12.2018
    Małgosia
  •  
    13.11.2018
    Małgosia
  •  
    01.11.2018
    Małgosia
  •  
    27.10.2018
    Małgosia
  •  
    19.10.2018
    Małgosia
  •  
    21.08.2018
    Małgosia
  •  
    08.07.2018
    Małgosia
  •  
    06.06.2018
    Małgosia
  •  
    27.04.2018
    Małgosia
  •  
    23.01.2018
    Małgosia
  •  
    31.10.2017
    Małgosia
  •  
    12.09.2017
    Małgosia
  •  
    23.08.2017
    cześć
  •  
    15.08.2017
    Małgosia

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • TYTUS

    Niech wróci to do niego w kolejnym wcieleniu, co wysiał...

  • Sprawiedliwy

    Czy nie był On prokuratorem w 1981 roku oskarżającym działaczy Solidarnościowych w Bielsku-Białej ?

  • Gosia

    Ile to razy, ile to razy człowiek zasypia, ciało go budzi; Póżniej raz jeden, jeden jedyny, człowiek zasypia i gubi ciało. ( Rene Char )

  • Twoja żona ?

    Dzisiaj ogarnia mnie wściekłość. Jak mogłeś zostawić mnie z tym wszystkim ? Będę do końca życia spłacać nieswoje długi !!! - Że byłam naiwna ? Pewnie tak,ale też nie chciałam poruszać tematów,które,jak mówiłeś nie były moimi. Dzisiaj są,niestety.

  • Gosia

    Cisza...Przechodząc obok Twojego pokoju wciąż jeszcze, przez ułamek sekundy bywam zdziwiona ,że jest pusty.