JaninaPietrasiak

Janina Pietrasiak

Niech spoczywa w spokoju

  • Urodzona:

    18.05.1934, Królewska Huta

  • Zmarła:

    02.08.2013, Warszawa

  • Pochowana:

    Ryki

Stroną opiekuje się: Magda Gerencer

Mamo,

Tak się cieszę, ze mogłam być z Tobą w ostatnich dniach Twojego życia. Mam nadzieję, że było to tak samo ważne dla Ciebie, jak i dla mnie. Miałyśmy gorsze chwile, kiedy byłaś zmęczona i smutna, ale też miałyśmy wspaniałe chwile, kiedy mi śpiewalaś piosenki.

Byłaś typową Matką Polką, która zawsze się martwiła o swoje dziecko: najpierw, że nie nosi ciepłych gaci, a potem, że się rozbija na motorze po Stanach. Wychowałaś mnie jednak na porządnego człowieka, dziekuję Ci za to.

Jestem z Ciebie dumna, że przeżyłaś cudem jako mała dziewczynka Pogrom Żydowski w getcie krakowskim, dając mi w ten sposób szansę na życie. I pragnę, aby świat nigdy o tym nie zapomniał. Prawdziwa historia Twojego życia pozostawała w tajemnicy przez tyle lat, początkowo z konieczności przeżycia, a potem z powodu antysemityzmu. Ja wyrosłam przez to w całkowitej nieświadomości mojego prawdziwego pochodzenia. Ty wiesz, jak wielki wpływ miała na mnie Twoja historia, którą usłyszałam po raz pierwszy w wieku 18 lat.

Tak samo wielkim wydarzeniem dla mnie było spotkanie Twojej prawdziwej rodziny w Stanach, poznanie innej, nieznanej mi wcale żydowskiej kultury i dech zapierająca wolność dzielenia się z wszystkimi  w Stanach moim pochodzeniem, bez jakichkolwiek reprekusji. Wracając do Polski po moim rocznym pobycie, nie potrafiłam tej wolności przenieść na polski grunt. Teraz chcę i mogę temu wreszcie zadośuczynić.

Jestem też z Ciebie jeszcze bardziej dumna, że kilkanaście lat temu zdecydowałaś się już tego nie ukrywać. Dzięki temu Twoja historia życia ukazała się w książce „Dzieci Holocaustu Mówią”, po polsku i po angielsku. Fundacja Shoah Stevena Spielberga nagrała dwugodzinny wywiad z Tobą i został on umieszczony w muzeum Holocaustu w Waszyngtonie, dla wszystkich kolejnych pokoleń, aby na zawsze nie przepadły słowa prawdy o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w ludzkiej historii.

Mój Świętej Pamięci Ojciec był człowiekiem wyjątkowo wielkego serca. Spotkał Cię, zapłakaną i okradzioną w tramwaju, dał Ci pieniądze, zaopiekował się i tak się zaczęło. Przeżyliście razem tyle lat,
jednocześnie dokuczając sobie i troszcząc się o siebie nawzajem. Obydwoje mianowaliście mnie treścią Waszego życia. Im byłam starsza, tym większa to była odpowiedzialność.

Rozmawiałyśmy co niedzielę przez telefon przez tyle lat. Czasami rozmawialaś z wnuczką Zosią. Najbardziej uwielbiałaś dostawać jej zdjęcia. Cieszyłaś się, że ma smykałkę i grację do baletu, że tak jak ja uwielbia tańczyć. Od małego przysyłałaś jej polskie kołysanki, książki, muzykę i wiersze. Ważne było dla mnie, żeby Zosia poznała dobrze polski język i kulturę. I za parę lat zamierzam jej opowiedzieć Twoją prawdziwą historię życia i w ten sposób jeszcze bardziej rozszerzyć jej horyzonty. Obiecuję Ci, że Zosia wyrośnie na prawdziwą obywatelkę świata, z tolerancją dla ras, kultur i religii, o jakiej Tobie można było tylko marzyć.

I jeszcze raz Ci powiem, że Cię kocham. Tak jak Ci mówiłam w ostatnich dniach Twojego życia, a powinnam była dużo częściej, bo kochanie nie ma limitu na przydział, jak kartka na mięso, nie powinno go nigdy zabraknąć. Kocham Cię, Mamo.

_______

 

Mama,

 

I'm so glad that I could be with you in the last days of your life. I hope it was just as important for you as it was for me. We had bad moments, when you were tired and sad, but we also had great moments, when you sang me songs.

 

You were a typical Polish mother who always worried about your child: first, that she does not wear warm underwear, then: that she rides a motorcycle all over the United States. However, you have raised me to be a decent human being and I thank you for that.

 

I am so proud that you, as a little girl, miraculously survived the Holocaust in the Krakow ghetto, giving me a chance at life. I hope that the world never forgets. The true story of your life remained a secret for so many years, at first as the only way to survive, and then because of anti-Semitism. I grew up in total ignorance of my true identity. You know how much impact your story had on me when I heard it for the first time at the age of 18.

 

Just as big of an event for me was meeting your real family in the United States. I experienced a different, unknown to me, Jewish culture and the breathtaking freedom of sharing my origin in the U.S., without any repercussions. Returning to Poland after my one-year stay, I could not transfer that freedom onto Polish soil. Now I want to, and I finally can, compensate for it.

 

I am even more proud that several years ago you decided to not hide it anymore. This way, your life story was published in the book "Children of the Holocaust”', in Polish and English. Steven Spielberg's Shoah Foundation recorded a two-hour interview with you, and it was placed at the Holocaust museum in Washington, DC, so all future generations can hear the truth about one of the most tragic events in human history.

 

My father (RIP) was a man of extremely good heart. He met you as you wept on the tram after being robbed, he gave you money, took care of you and that’s how it started. You lived together for so many years, at the same time teasing each other and caring for each other. You both nominated me to be the meaning of your lives. The older I grew, the more responsibility it was.

 

We talked on the phone every Sunday for many years. Sometimes you talked with your granddaughter Sofia. You loved to get her photographs the most. You were happy that she had a flair for ballet, the way I love to dance. Since she was a baby, you sent her Polish lullabies, books, music and poetry. It was important for me to teach Sofia the Polish language and culture. And in a few years I'm going to tell her the true story of your life, and thus further expand her horizons. I promise you that Sofia will become a true citizen of the world, with a tolerance for races, cultures and religions, of which you could only dream.

 

And once again I tell you that I love you. As I told you in the last days of your life, and should have told you a lot more often, because love cannot be rationed, like meat during communism, there is always plenty to go around. I love you, Mama.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    31.05.2016
    Halina, Zbyszek Petrykowscy
  •  
    05.03.2014
    irena baczkowska
  •  
    23.01.2014
    REna
  •  
    16.10.2013
    colette pritchard
  •  
    12.10.2013
    Maria Łopuszańska
  •  
    12.10.2013
    Malwina Łopuszańska-Piasecka
  •  
    10.10.2013
    Patrycja
  •  
    07.10.2013
    Emanuel z rodziną
  •  
    28.09.2013
    Filip
  •  
    28.09.2013
    lusia
  •  
    18.09.2013
    Goga
  •  
    18.09.2013
    Susan Sturgis
  •  
    13.09.2013
    Doug and Annie Pascoe
  •  
    12.09.2013
    Audrey Pritchard
  •  
    11.09.2013
    Alan Gerencer
  •  
    11.09.2013
    Daniel Pritchard
  •  
    10.09.2013
    Marek Kulczyk
  •  
    09.09.2013
    Marcin Żarski
  •  
    08.09.2013
    Marek Moskal
  •  
    08.09.2013
    Anna Żarska

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych