JoannaChmielewska

Joanna Chmielewska

  • Urodzona:

    02.04.1932, Warszawa

  • Zmarła:

    07.10.2013, Warszawa

Irena Kuhn, znana milionom czytelników pod pseudonimem Joanna Chmielewska zmarła w wieku 81 lat. Autorka powieści sensacyjnych, komediowych, a także wielu książek dla dzieci i młodzieży, była niewątpliwie najpopularniejszą współczesną polską pisarką. Łączny nakład jej powieści w Polsce przekroczył 6 mln egzemplarzy, a w Rosji - gdzie uważana jest za najpoczytniejszą pisarkę zagraniczną - 8 mln.
Absolwentka architektury na Politechnice Warszawskiej, pracowała m.in. przy projektowaniu warszawskiego Domu Chłopa, utrzymywała się wyłącznie z pisania.
Zadebiutowała w 1964 roku powieścią "Klin" o architektce Joannie ze skomplikowanym życiem uczuciowym, w które wplata się wątek kryminalny (na podstawie książki powstał w 1966 r. kultowy dziś film Jana Batorego "Lekarstwo na miłość". Batory sfilmował także inną komedię kryminalną Chmielewskiej, "Upiorny legat" (1977) - wszedł na ekrany jako "Skradziona kolekcja" (1979).
Joanna, alter ego autorki, została jej główną i najlepiej rozpoznawalną bohaterką. Dzieliły nie tylko zawód (Joanna później została pisarką), ale też perypetie miłosne, zamiłowanie do hazardu i wyścigów konnych, słabość do szybkich samochodów i nałogi. W ciągu 45 lat Joanna Chmielewska napisała ponad 70 książek od kryminałów (m.in. "Wszyscy jesteśmy podejrzani", "Romans wszech czasów", "Wyścigi") przez powieści dla młodzieży młodszej o Janeczce i Pawełku oraz starszej - o Teresce i Okrętce, "Autobiografię" po poradniki. W humorystycznym poradniku "Jak wytrzymać z mężczyzną" napisała: "Każde zwierzę da się wytresować. Mężczyznę też".
W latach 1994-2008 ukazała się siedmiotomowa autobiografia pisarki. Wydawnictwo Klin wydało właśnie sumującą je książkę "Joanna Chmielewska. Życie (nie) całkiem spokojne". Na stronie pisarki na Facebooku jej czytelniczka Ludmiła Wiczkowska napisała: "Była pierwszą, której książki zaczęłam czytać w dzieciństwie i ostatnią, której książkę wczoraj wieczorem odłożyłam na szafkę nocną... minęło ponad 25 lat, a Ona zawsze była ze mną... I mimo wszystko myślę, że nadal będzie...".

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    18.10.2021
    Pamiętamy szanujemy dziękujemy
  •  
    04.10.2021
    Na zawsze w moim sercu
  •  
    27.09.2021
    Dziękuję za wszystko -Terenia
  •  
    17.08.2021
    Jędruś
  •  
    09.08.2021
    Pamiętamy i Kochamy
  •  
    05.07.2021
    Dziękuję
  •  
    30.06.2021
    Dziękuję za wszystko
  •  
    07.06.2021
    Tereska
  •  
    17.05.2021
    Dzięki wielkie za wszystko TT
  •  
    11.12.2020
    Okrętka
  •  
    02.10.2020
    Wiernej Przyjaciółce Terenia
  •  
    29.09.2020
    Wspominam i dziękuję... Teresa
  •  
    13.08.2020
    Pamiętamy i Kochamy
  •  
    13.08.2020
    A.
  •  
    11.08.2020
    Wspominam i dziękuję... Teresa
  •  
    11.08.2020
    Dzięki wielkie za wszystko TT
  •  
    12.06.2020
    Basia
  •  
    27.05.2020
    Wspominam i dziękuję... Teresa
  •  
    25.05.2020
    Pamiętamy- przyjaciele
  •  
    14.04.2020
    Tereska

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Ewa

    Joanno, to niemożliwe,że nie żyjesz. Dziękuję Ci za wszystkie cudowne książki. Jesteś nie do pobicia. Do tej pory nikt nie napisał niczego tak dobrego, jak Ty. Można je czytać na okrągło i nigdy się nie znudzą. Tęsknię i wspominam. Do zobaczenia po tamtej stronie. Mam nadzieję.

  • Jadwiga

    Książki Joanny Chmielewskiej, to pogoda ducha, optymizm i światełko nie pozwalające na zwątpienie. Jej zniewalające poczucie humoru przysporzyło jej wielu miłośników.

  • bukiet róż

    Zbliża się pierwsza rocznica ...

    Miłość, szacunek, wdzięczność, pamięć...
    To najpiękniejszy dar dla Ciebie.

    Przyjaciółce - Teresa z Rodziną

  • Anita

    Uwielbiam Pani książki, wracam do nich stale... Szkoda, że to już wszystkie zostały napisane, a może ktos jeszcze wyda jakieś niedokończone zapiski? 3 lata temu zmieniłam imię, pod wpływem Pani książek pokochałam to imię, dziękuję i za nie.

  • mariola

    35 lat..z małymi przerwami -ostatnio śmiałam się do łez,czytając Pani ksiażkę..godzinę temu..
    dziękuję,pani Joanno,za radość czytania,gdy miałam lat 15,30 i teraz..w chwilach łatwych i ciężkich..
    "szał ciał i uprzęży.." :)

  • Bożena

    Wiem oczywiście o śmierci Pani Joanny, jednak nawet w tej chwili nie mogę uwierzyć w smutny fakt smierci osoby autorki i jednocześnie zgonu jej "dalszej" tworczości.
    Kupiłam ostatnią powieść Pani J. Chmielewskiej pt. "Zbrodnia w efekcie" i oczywiście przeczytałam ją w ciągu 2-ch dni. Książka ta ukazała się w księgarniach na poczatku 2013 roku i czytałam ją z nadzieją, że bdą następne ....
    Cóż musimy poprzestac na tym, co jest i z radościa, że jest !!!!
    Dziękuję Pani Joanno za to, że byłaś.