AleksanderTrafidło

lek. med. Aleksander Trafidło

  • Urodzony:

    19.07.1939

  • Zmarły:

    27.08.2013

  • Pochowany:

    został‚ pochowany w m. Szewce (15 km od Wrocławia w kier. Obornik Śląskich)

Stroną opiekuje się: trapol@poczta.onet.pl
„Nie smućcie się, że odszedłem, prosze 
przyjdzie czas, że spotkamy się wszyscy po trosze”

Olek odszedł cicho, bez pożegnania. Zapewne nie chciał nas smucić
swoim stanem. Chciał zostać w pamięci takim, jakim Go pamiętaliśmy.
Spokojny, zrównoważony, czasami trochę naiwny czy łatwowierny,
ale zawsze uczynny i chętnie pomagający w potrzebie.

Praca dla Olka była sensem życia, źródłem cnót, polegających na służeniu
drugiemu człowiekowi.

Był wielokrotnie za to wyróżniany, także przez prezydentów RP, m.in.

- otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi

- Złoty Medal „Za Długoletnią Służbę”

- od Marszałka Województwa Dolnośląskiego odznaczenie resortowe
za „Zasługi dla Ochrony Zdrowia”

Bardzo cenił sobie honorowy tytuł „Lekarz przyjacielem kobiety”
nadawany z inicjatywy kobiet pacjentek w plebiscycie ogólnopolskim.

Każdy pragnie żyć długo, Olek też pragnął. Walczył o życie każdego
człowieka, ale przegrał walkę o siebie, o swoje życie.

Zgasł w Nim promyk nadziei, że będzie mógł komuś pomagać, że będzie
jeszcze potrzebny.

To utrata możliwości niesienia pomocy innym,
to niemoc i uświadomienie, że nie będzie niósł pomocy,
ale sam będzie jej potrzebował, zmieniło Jego sens życia.

Trudno Olka żegnać na zawsze, bo przecież mógłby jeszcze być z nami.

Ale Olek nie całkiem umarł. Jego śmierć nie oznacza kresu Jego istnienia.

W sferze mentalnej tak długo będzie żył, jak długo będziemy Go
pamiętać.

Bo tragedią życia jest nie to, że ludzie umierają, lecz to, że o umarłych
zapominają.

Pamięć o Olku będzie zawsze żywa


Czesław

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    30.01.2019
    Robert Skarzyński
  •  
    04.06.2018
    Tamara
  •  
    27.08.2017
    Pacjentka Danuta
  •  
    20.03.2017
    Ania Podhorecka
  •  
    31.12.2015
    Jan Trafidło
  •  
    08.11.2015
    Iwona Trafidło
  •  
    03.09.2015
    Zbigniew Skarzyński
  •  
    20.01.2015
    roman trafidło
  •  
    02.12.2014
    Agnieszka Trafidło
  •  
    28.04.2014
    Sapielak Rafał
  •  
    22.04.2014
    Halina Samsonowicz
  •  
    17.03.2014
    Irena Ziobrowska
  •  
    03.11.2013
    Czesiek
  •  
    02.11.2013
    Stanisława Trafidło
  •  
    02.11.2013
    Stanisława i Andrzej Matula
  •  
    02.11.2013
    Halina Skarżyńska
  •  
    02.11.2013
    Wanda Rzeczkowska
  •  
    02.11.2013
    Zdzisiek Trafidło
  •  
    31.10.2013
    nekrologi

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • jedna z mam

    Pan Doktor przyjmował poród mojej córki i choć procedury szpitalne wymagały czekania, jego osobowość sprawiła, że nie byłam zdenerwowana i z zaufaniem czekałam na ten ważny moment. Dobry człowiek. Miałam szczęście, że trafiłam na taki skład zespołu w szpitalu. Panie doktorze, choć nie mogę tego zrobić bezpośrednio, dziękuję i podziwiam Pana.
    Ps.Gdy pan odchodził moja mała miała skończone juz 4 latka, dzisiaj jest ośmiolatką.

  • Aleksandra

    Poznałam Pana doktora w styczniu 1980 roku...przeprowadzał mi cięcie cesarskie....wspaniały lekarz i człowiek... dziękuję Panie Doktorze....Aleksandra...zawsze Pań doktor mówił do mnie moja imieniczka ..

  • D.O.

    Poznałam Pana Doktora w dniu urodzin mojej córeczki. Brał udział w najważniejszym wydarzeniu jej i mojego życia. Zapamiętałam Go jako człowieka ciepłego, serdecznego, z poczuciem humoru i wybitnego fachowca. Ze smutkiem dowiedziałam się, że już nie może swą osobowością dodawać innym otuchy.
    Dziękuję Panie Doktorze...

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia