Lekarz, fotografik, miłośnik gór Dr Sławomir Gutowski

Niech spoczywa w spokoju

  • Zmarły:

    04.11.2013, Warszawa

  • Pochowany:

    Łódź

Żegnaj Sławku, przyzwoity człowieku, dobry lekarzu, świetny fotografiku, wielki miłośniku gór. Bardzo Cię będzie brakowało Gosi i wszystkim nam!!!

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    03.08.2017
    Ania
  •  
    04.11.2015
    Gosia
  •  
    25.10.2015
    Gosia
  •  
    15.07.2015
    elżbieta
  •  
    06.04.2015
    Gosia
  •  
    08.03.2015
    Gosia
  •  
    16.02.2015
    Jadwiga córka cioci Sabinki
  •  
    16.02.2015
    Jadwiga
  •  
    29.01.2015
    Gosia
  •  
    23.12.2014
    Gosia
  •  
    04.11.2014
    Gosia
  •  
    05.10.2014
    Gosia
  •  
    04.09.2014
    Gosia
  •  
    04.08.2014
    Gosia
  •  
    04.07.2014
    Gosia
  •  
    04.06.2014
    Gosia
  •  
    04.05.2014
    Gosia
  •  
    04.04.2014
    Gosia
  •  
    04.03.2014
    Gosia
  •  
    11.02.2014
    Monika

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Alek

    Sławek był moim dobrym kolega pracowaliśmy razem na AM w Łodzi, przez rok mieszkaliśmy razem na stydiach zagranicznych .Były ciepłym dobrym człowiekiem pasjonatem fotografii i gór ,zawsze pogodn i uśmichnięty itaki będzie w mojej pamięci.Spoczywaj w pokoju

  • Żona.

    Msza Św. za duszę Sławka, miesiąc po Jego odejściu, będzie sprawowana -
    4/12/2013 r. o godz. 18:00- środa; w Kościele Parafii Matki Bożej Królowej Polski,ul. Rzeźbiarska 46, Anin.

  • Twój podpis

    Sławek był moim ciotecznym bratem. Był dla mnie autorytetem w wielu sprawach. Podziwialam Jego miłość do gór i pasję do fotografii. Otrzymane od Niego w czerwcu tego roku dwie fotografie są dla mnie cenną pamiątką i zdobią ściany mojego domu. W tym czasie odbyliśmy wspólną wycieczkę na Przełęcz Tąpadła u stóp Masywu Ślęży i Sławek , pomimo osłabienia chorobą, był szczęśliwy i pogodny. Takim go zapamiętam ! Żegnaj ! Beata

  • Wiesława Siemianowska zd. Gutowska

    Kochany Bracie
    Nigdy w dorosłym życiu nie pokłóciliśmy się, a tym bardziej nie zrywaliśmy stosunków.
    Szanowaliśmy się i kochali.
    Spoczywaj w pokoju
    Wiesia