AndrzejZarzycki

Andrzej Zarzycki

  • Urodzony:

    16.07.1934

  • Zmarły:

    30.06.2013

Andrzej odszedł nagle 30 czerwca tego roku.W nekrologu przyjaciele napisali "poszedłeś po śmierć za wcześnie".
Do końca zachował sprawność fizyczną ,uwielbiał ruch ,każdego przekonywał że warto się ruszać,namiętnie grał w tenisa ,planował nowe podróże
Te zamiłowania zostały zapoczątkowane podczas nauki w liceum "Platerówka " w Zalesiu Dolnym ,sport odgrywał tam znacząca rolę.
Póżniej po skończeniu AWF został trenerem kilku dyscyplin sportowych ,wyczynowo grał w siatkówkę.
Był człowiekiem szalenie inteligentnym ,bystrym obserwatorem życia ,miał wyjątkowo dobrą pamięć, był szalenie dowcipny i oczytany ,potrafił cytować całe fragmenty książek , można powiedzieć "piękny umysł" ,Jego ulubioną epoką była starożytność ,a idolem Juliusz Cezar.
Codziennie rano od dwudziestu lat szedł po swoją ulubioną "gazetę wyborczą" ,po drodze omawiał z sąsiadami bieżące tematy ,był przykuwającym uwagę rozmówcą, na każdy temat miał coś do powiedzenia ,zawsze mi powtarzał "wiedz wszystko o czymś i coś o wszystkim" ,chętnie dzielił się swoimi poglądami i doświadczeniami ,wiele młodszych od siebie osób zaraził pasją podróżowania ,szczególnie kochał tropiki,a najbardziej Tajlandię ,spędziliśmy tam
kilkanaście urlopów ,uciekając z Polski przed zimą , tam "ładował akumulatory na cały rok" ,uwielbiał azjatycka kuchnię .
Był świetnym żeglarzem ,odbył kilka rejsów dalekomorskich ,kochał  wodę ,/w młodości nurkował/ ,wiele czasu spędzaliśmy na żelowaniu na Mazurach i chociaż żadna ze mnie żeglarka uwielbiałam te urlopy.Nasze małe mieszkanie na Mokotowie zagracone było całymi rocznikami "Żagli" ,oraz prasą motoryzacyjną,bo samochody to kolejne hobby Andrzeja .
Żył z pasją i tymi pasjami potrafił ludzi zarażać. W Jego rzeczach znajduję fajne okolicznościowe wierszyki ,jest też pamiętnik który pisał jako
trzynastoletni chłopiec, ciężko wtedy zachorował pisze "nie lubię trzynastki bo o mało nie przeniosłem się na tamten świat", a zmarł w roku 2013.
Jako jedynak może bardziej nastawiony był na siebie ,na swoje pasje ,ale był świetnym facetem ,oraz interesującym partnerem ,nie można było się z nim nudzić .Znajomi mówią o Nim "miał wiatr we włosach" .Brakuje mi Go bardzo       

DZIŚ OBCHODZIŁBY SWOJE IMIENINY
                                                                                         

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    05.10.2014
    Hanny and family
  •  
    19.05.2014
    Mira i Ryszard Machajowie
  •  
    16.05.2014
    Ela Franiewska
  •  
    12.05.2014
    Iwona
  •  
    12.01.2014
    Bliżyńska z mężem
  •  
    27.12.2013
    Mama Irka
  •  
    17.12.2013
    Jagoda P.
  •  
    16.12.2013
    Marysia Ł
  •  
    07.12.2013
    Ela i Jacek Morawscy
  •  
    06.12.2013
    Alina
  •  
    06.12.2013
    Ela i Bogdan Masłowscy
  •  
    06.12.2013
    Ania i Paweł
  •  
    04.12.2013
    Ula, Janusz i Olivia Bogdanscy
  •  
    04.12.2013
    Grazyna i Marek Trojanowicz
  •  
    04.12.2013
    Piotr i Wiesia
  •  
    03.12.2013
    Jasio Wieczorek
  •  
    03.12.2013
    Sabina Łączyńska
  •  
    03.12.2013
    monika wroblewska
  •  
    03.12.2013
    Jola i Tomek
  •  
    03.12.2013
    Grażyna i Leszek Glonojad

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia