AnnaŚwierk

Anna Świerk

  • Urodzona:

    27.05.1959, Pabianice

  • Zmarła:

    14.07.2013, Poznań Klinika Hematologii

  • Pochowana:

    Kraków Prądnik Czerwony

Aneczka

Byliśmy jednym...
Te same myśli...słowa ... marzenia...
Ukochana Żona... Wspaniały przyjaciel...
Cała otaczająca nas rzeczywistość była łącznikiem naszej miłości od samego początku...początku naszego wspólnego świata. Piękna i skromna, niezwykle subtelna , zmysłowa i delikatna...
Jakże trudno żyć, kiedy tesknota, ból i otaczająca pustka dobitnie uświadamiają, że Ukochana już ngdy nie wróci.. Jak pogodzic sie z myślą, że to rozstanie jest bezpowrotne...Jak wypełnić pustkę która paraliżuje...

Wspaniała matka i babcia
Najważniejsza dla Niej była rodzina. Była sercem, duszą i ostoją rodziny którą stworzyła i którą nad życie kochała, dla której gotowa była na wszystko dla której świeciła przykładem jak żyć. jak realizować marzenia... Promieniała miłością, a którą teraz dzieci przekazują swoim dzieciom. Była zawsze pełna szacunku dla innych i ten szacunek wracał do niej zwielokrotniony.
Ubóstwiała swoje wnuki. Marzyła, że będzie najcudowniejszą Babcią że będzie ich rozpieszczać. Zbudowała dom na wsi, chciała zbudować tam prawdziwy plac zabaw dla dzieci...
Aneczka, chociaż nie była rodowitą Krakowianką to z racji wykonywanego zawodu zapisała się w jego historycznych kartach.
Jako inspektor nadzoru brała udział w wielu prestiżowych pracach renowacyjnych zabytków Krakowa. Pracowała także we wszystkich najważniejszych Urzędach Miasta. Wszędzie ceniona za skromność, delikatność a jednocześnie olbrzymią wiedzę i determinację w osiągnięciu zamierzonego celu.
Kochała świat, przyrodę, uwielbiała kwiaty, marzyła o pięknym ogrodzie przy nowo zbudowanym domu, poświęcała temu każdą wolną chwilę ...

Piękna i skromna dziewczyna, która przed laty przyjechała do Krakowa na ślub swojej kuzynki - została w nim na zawsze...
Przegrała walkę z chorobą o której dowiedziała się za póżno.

Aneczko na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i w naszych myślach.

Żegnaj Ukochana

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    31.10.2021
    Kochanej Żonie
  •  
    31.10.2021
    Dla Ciebie Aniu od Heleny
  •  
    03.04.2021
    Kochanej Żonie
  •  
    18.12.2020
    Aniu pamiętamy -Irena i Marek
  •  
    18.12.2020
    Kochanej Żonie
  •  
    18.12.2020
    Helena
  •  
    30.10.2020
    Kochanej Żonie
  •  
    30.10.2020
    Dla Ciebie Aniu od Heleny
  •  
    26.07.2020
    Aniu pamietamy.Irena i Marek
  •  
    16.07.2020
    Wiecznego Spokoju
  •  
    16.07.2020
    Aniu dzisiaj smutna rocznic EW
  •  
    14.07.2020
    Aniu pamietamy. Kolezanki ZBK
  •  
    13.07.2020
    W siódmą Rocznicę-Dla Żony.
  •  
    24.05.2020
    W Twoje urodziny-Mąż
  •  
    24.05.2020
    Aniu pamietamy. Koleżanki zZBK
  •  
    02.02.2020
    Dla Ciebie Ukochana.Roman
  •  
    02.02.2020
    Aniu myślę o Tobie Ela W.
  •  
    31.10.2019
    Helena i Jurek Michalak
  •  
    31.10.2019
    Ukochanej Żonie-Roman
  •  
    30.07.2019
    Pamietamy-irena i Marek

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Ku Pamięci Mojej Żonie

    Scałowałem Twoją łzę
    Ostatnią łzę..
    Spadła
    W otchłań mojej duszy
    Z zimna stała się
    Soplem lodu
    Upadła w moje serce
    Drażniąc je delikatnie
    Jak piasek małże
    Otoczyłem ją miłością
    Ciepłym kokonem
    I stała się piękną perłą
    Najcenniejszą jaką mam
    Wspomnieniem....

  • Mojej Żonie

    Jest taki dzień pachnący tęsknotą,
    gdy pytam Boga,dlaczego i po co ...
    Światełko pamięci na płycie grobu drży,
    a niechciane łzy napływają do oczu nocą...

    A przecież mogłaś jeszcze tu być,
    kochać i obdarzać ludzi dobrym słowem...
    Patrz,przyniosłem Ci Twoje ukochane róże
    choć Ty słowa zachwytu nad ich pięknem nie wypowiesz.

  • Magda

    Pamietam cie, ciociu

  • Alina

    ANIU Twoje urodziny wzbudziły we mnie tęsknotę ... pamiętam...

  • Mojej Żonie

    Trudna to miłość. Na odległość światów gdzie znicz granicą,
    gdzie tęsknota płomieniem głaszcze dłonie w popiołach
    i gdzie świętem ścieżek - powszedniość
    bo ona trwa,
    choć czas brzemienny w nadzieję
    rodzi puste jutra

  • Mąż

    Ukochana
    -miłością malowaliśmy obrazy naszej codzienności... aż po kres wspólnych chwil....
    ...a na tym drugim świecie odnajdziemy ścieżki wieczności,
    by te z tych obrazów znów połączyły się w jedną.