ZofiaJastrzębska-Kowalewska

Zofia Jastrzębska-Kowalewska

Zofia Jastrzębska-Kowalewska
pseudonim „Zosia”,
żołnierz AK, sanitariuszka-łączniczka.

Urodzona 5 maja 1923 roku w Warszawie, córka Juliana i Stanisławy.
Zmarła 20 marca 2014 roku.

W konspiracji od września 1940 roku
- wstąpiła do ZWZ, następnie do AK.
Już w 1939 roku, po kapitulacji Warszawy, zaczęła gromadzić materiały
opatrunkowe i przechowywać broń pozostałą po walkach wrześniowych.
Włączyła się czynnie w akcję dożywiania i opieki
nad żołnierzami polskimi rannymi w kampanii wrześniowej
przebywającymi w Szpitalu Ujazdowskim.

W latach 1943-1944 prowadziła kolportaż biuletynów oraz prasy
w języku niemieckim w ramach konspiracyjnej akcji „N”,
której celem było sianie zwątpienia w ostateczne zwycięstwo III Rzeszy
wśród żołnierzy i cywilów niemieckich. Gazetki te umieszczała
w skrzynkach pocztowych w domach zamieszkałych przez Niemców
oraz w przedziałach tramwajowych „nur für Deutsche”.

W Powstaniu Warszawskim: od 1 maja 1944 roku
w WSK Sekcja Sanitarna - ul. Słoneczna 50 - jako patrolowa-sekcyjna,
pod Jej dowództwem znajdowało się 5 sanitariuszek i 2 łączniczki.

Po ataku na dom żołnierza niemieckiego na ul. Klonowej
Jej oddział wycofał się z innymi do Lasów Kabackich.
Ona sama pozostała na ul. Słonecznej 50 i nawiązała kontakt
z walczącym Mokotowem. Z kilkoma sanitariuszkami i łączniczkami,
za wiedzą komendantki „Jadwigi” (Antoniny Koń), zgłosiła się
na ochotnika do służby liniowej na Dolnym Mokotowie,
gdzie brakowało sanitariuszek.

Dostała przydział do służby sanitarnej batalionu „Ryś”,
którym dowodził Andrzej Czaykowski, ps. „Garda”.
Szefem służby sanitarnej tego batalionu był dr Zdobysław Czerwiński,
ps. „Sławek”.

„Zosia” otrzymała przydział do kom. „Krawiec”,
której dowódcą był ppor. Stanisław Milczyński, ps. „Gryf”.
27 sierpnia 1944 roku o godzinie l w nocy Jej oddział
zaatakował koszary przy ul. Podchorążych.

W dniu 2 września 1944 roku - udzielając pomocy rannym żołnierzom
z Sadyby - sama została ciężko ranna odłamkami z granatnika.
Odniesione rany spowodowały trwałe kalectwo - sztywny łokieć.

Po wojnie Zofia Jastrzębska-Kowalewska,
z wykształcenia ekonomistka, pracowała w hotelach: Europejskim,
Bristol, Victoria jako kasjer główny.

W życiu prywatnym była Kobietą niezwykle dzielną,
gotową bronić swoich racji i przekonań.
W 1948 roku wyszła za mąż za Aleksandra Kowalewskiego,
pseudonim „Longinus”, z którym przez 49 lat tworzyła przepełnione
wzajemnym szacunkiem małżeństwo. Dla bliskich to przede wszystkim
ciepła i kochana Matka, Babcia oraz Prababcia.
Pomocna i mądra, niepozbawiona jednak drobnych słabości.
Uwielbiała spotkania rodzinne oraz odwiedziny znajomych.
Kochała życie i potrafiła się nim cieszyć,
a Jej mieszkanie było zawsze pełne kwiatów.
Była Szczęściarą – jak sama lubiła o sobie mówić.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    23.01.2018
    Pisces
  •  
    29.07.2016
    Gosc
  •  
    27.12.2015
    barbara antoszewska koszalin
  •  
    01.04.2014
    k
  •  
    25.03.2014
    Nekrologi

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia