DanutaSmykla

Danuta Rinn Danuta Smykla

  • Urodzona:

    17.07.1936, Kraków

  • Zmarła:

    19.12.2006, Warszawa

  • Pochowana:

    Powązki, Warszawa

Stroną opiekuje się: redakcja serwisu

Popularna piosenkarka, aktorka i artystka kabaretowa zmarła w wieku 70 lat. - Jestem nieznośna, wredna i pyskata. I łakomczuch! - tak mówiła o sobie. Była ciepłą, serdeczną, koleżeńską, towarzyską osobą. Urodzona w 1936 r. w Krakowie z aktorstwem związana była od dziecka. Gdy miała dziewięć lat, zaczęła występować w Teatrze Dziecięcym Polskiego Radia, stąd sama nieraz przyznawała, że datę jej artystycznego debiutu trudno właściwie ustalić. Skończyła średnią szkołę muzyczną w klasie fortepianu i rozpoczęła studia w krakowskiej PWSM na Wydziale Kompozycji. Równolegle współpracowała z kabaretami. W końcu wzięła dziekankę i... na studia już nie wróciła. W 1963 roku przeprowadziła się do Warszawy i zaczęła nagrywać pierwsze piosenki dla radia. Rok później razem z mężem Bogdanem Czyżewskim wylansowała pierwszy wielki przebój "Biedroneczki są w kropeczki". Później wspólnie nagrali jeszcze m.in. "Na deptaku w Ciechocinku" "Nie obiecuj, nie przyrzekaj". W 1974 roku rozpoczęła karierę solową i od razu wyśpiewała przebój, z którym miała się już zawsze kojarzyć - "Gdzie ci mężczyźni".  Zagrała w kilkunastu filmach kinowych i telewizyjnych, m.in. u Zanussiego w "Bilansie kwartalnym" i u Majewskiego w "Zazdrości i medycynie". W latach 1974-79 występowała w Teatrze na Targówku. Od połowy lat 70. występowała w kabarecie Pod Egidą. Po raz ostatni oglądaliśmy ją w TVN-owskim serialu "Niania". Zdobyła wiele nagród i wyróżnień. Za "Biedroneczki są w kropeczki" otrzymała w Opolu w 1964 r. nagrodę publiczności. W 1975 na tym samym festiwalu Towarzystwo Przyjaciół Opola przyznało jej nagrodę za interpretację "Gdzie ci mężczyźni". Ważny był dla niej przyznany przez austriacką firmę AKG Złoty Mikrofon - wyróżnienie, które otrzymał także między innymi Frank Sinatra. Najbardziej dumna była jednak z nagrody z czasów stanu wojennego. - Na jednym z koncertów dostałam od grupy starych AK-owców opaskę AK jako symbol mojej postawy - wspominała. - Popłakałam się wtedy na scenie i już do końca występu nie mogłam z siebie wydobyć głosu.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    15.05.2015
    Zofia J.
  •  
    15.05.2015
    M
  •  
    08.04.2013
    Jolanta i Urszula
  •  
    03.08.2012
    Iwona
  •  
    03.08.2012
    Podpis
  •  
    16.07.2012
    Krystyna
  •  
    16.07.2012
    k
  •  
    11.06.2012
    redakcja serwisu

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych