Teresa Paluchowska

  • Zmarła:

    17.06.2012, Warszawa

Teresa Paluchowska.

Z wykształcenia germanistka, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego.

Była osobą oddaną i zaangażowaną w sprawach zawodowych i rodzinnych.

Osierociła męża, czworo dzieci i czworo wnucząt.

Od prawie dwóch lat zmagała się z chorobą nowotworową; ostatnie dwa miesiące spędziła w szpitalu.

Pani Teresa była współpracownikiem od początku aktywności firmy WEBAC na rynku polskim (od roku 1991).

Dziękujemy Pani Teresie za jej wieloletnią obecność w naszym zespole.

Pozostawimy w naszych sercach i naszej pamięci jej pogodną twarz, optymistyczne usposobienie i wiarę w niespożyte siły swoje i otaczających jej ludzi.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    07.10.2013
    Slavko
  •  
    11.08.2013
    krysia jurga
  •  
    21.12.2012
    rodzina RAABE z KALISZA
  •  
    17.08.2012
    Ania Sz.
  •  
    11.07.2012
    ewa i grzegorz
  •  
    04.07.2012
    Michał
  •  
    27.06.2012
    Natalia i Paweł
  •  
    26.06.2012
    Michał
  •  
    25.06.2012
    martA
  •  
    23.06.2012
    Ania
  •  
    23.06.2012
    Agnieszka
  •  
    23.06.2012
    Elwira
  •  
    22.06.2012
    Agnieszka, Filip, Aleksander
  •  
    19.06.2012
    Ala Olech z córkami
  •  
    19.06.2012
    Sąsiedzi
  •  
    19.06.2012
    Sąsiedzi
  •  
    19.06.2012
    Agata
  •  
    19.06.2012
    Sławek Skoworodko
  •  
    19.06.2012
    SS

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Ania Saternus

    Tereniu kochana, dopiero dzisiaj się dowiedziałam, że nie ma Cię wśród nas żywych. Piszę to i płaczę, znałyśmy się długo ale dopiero w chorobie Twojej odkryłyśmy jak jesteśmy sobie bliskie, szczerze Cię pokochałam jak siostrę. Nie mogłam być nawet na Twoim pogrzebie, żegnam Cię więc w ten sposób i wierzę, że o tym wiesz, czujesz to i widzisz. Teraz już przekonałaś się, że śmierć jako taka nie istnieje. Jezus dał nam życie wieczne, On jest prawdą, drogą, życiem i Zmartwychwstaniem, nie mam wątpliwości że znów się spotkamy...czekaj na mnie. Zawsze Ci oddana i opłakująca rozłąkę. Ania

  • Ala Olech z rodziną

    Terenia była wspaniałym człowiekiem.Na zawsze przyjaciółką, niezawodną koleżanką. Zawsze uśmiechnięta, radosna i pomocna.Pozostanie w pamięci jako niesamowicie pracowita,obowiązkowa i uparcie dążąca do celu .Dziewczyna-wulkan energii,a przy tym czuła i współodczuwająca.Była dla mnie jak najlepsza siostra, a dla moich córek ukochana ciocia.Nasze spotkania,choć rzadkie zawsze były radosne i chciałoby się, żeby kiedyś bez pośpiechu usiąść sobie w ogrodzie z wnukami, powspominać i radować się życiem.
    Niestety 17 czerwca(nie maja) 2012 r. odeszła na zawsze po długiej walce z chorobą, bólem i cierpieniem.
    Pozostał smutek i żal,w którym łączymy się z Jej wspaniałą i liczną Rodziną.