DanutaKałamacka

Danuta Kałamacka

Panie świeć nad jego Duszą

Stroną opiekuje się: Stanisław Kałamacki

Pamięć trwa  długo, przez pokolenia. Po każdym z nas pozostaje cień, echo tego, co w życiu zdziałaliśmy, kim bylyśmy i co zamierzaliśmy kontynuować w momencie, gdy przyszło na nas to nieuniknione.


Zmarła 1 października 2015 w swoim zakopiańskim szpitalu. Spoczeła w rodzinnym grobie na Nowym Cmentarzu  w Zakopanem. Urodziła się 13 lutego 1947 roku w Zakopanem. Przeżyła 68 lat.


Studia medyczne odbyła na Krakowskiej Akademii Medycznej w latach 1966 1972. Był to czas rektora Prof. dr hab. Jana Oszackiego. Jej wykładowcami byli znakomici profesorowie, niech wspomnę jedynie  profesorów – Jana Kobielę, Juliana Aleksandrowicza, Józefa Bogusza,  Janinę Sokołowską Pituchową, Antoniego Kępińskiego Barbarę Kańską Nawrocka, z którą współpracowała już jako lekarz pediatra.

 


Po powrocie ze studiów do Zakopanego podjęła pracę w Starym Szpitalu na Tatarach w Zakopanem za czasów dyrektora Janusza Młynarskiego.
Po uzyskaniu pierwszego i drugiego stopnia specjalizacji pod  opiekę legendarnej zakopiańskiej pediatry  Danuty Haczewskiej pracowała w ówczesnym Zespole Opieki Zdrowotnej na oddziale pediatrii nowego szpitala na Kamieńcu, poradni Pediatrycznej na Gimnazjalnej.
Pełniła dyżury w Pogotowiu Pediatrycznym, jako lekarz była obecna w szkołach, przedszkolach. Wykładała w ówczesnym Zawodowym Studium Medycznym w Zakopanem.

 

Po przebytej grypie zachorowała na zapalenie mięśnia sercowego. Była leczona w szpitalu Narutowicza w Krakowie, Klinice Kardiologii Jana Pawła II pod opieką Prof. Mirosławy Tracz, Prof. Jerzego Sadowskiego. Tej klinice zawdzięczała zdrowie i powrót do pracy lekarza.
Ostatnie 20 lat pracowała jako lekarz w Ośrodku dla Dzieci i Młodzieży z Upośledzeniem Umysłowym w Zakopanem. Tym niezwykłym pacjentom poświęciła serce i swą wiedzę medyczną.  
Była lekarzem nie tylko z wykształcenia, ale pasji. Traktowała swój zawód jako swego rodzaju społeczną misję i  powołanie. Osobista skromność, prostota, bezpośredniość w obcowaniu z pacjentami i ich rodzicami zjednały Jej powszechny szacunek i uznanie nie tylko w Zakopanem, ale i na Podhalu.  
Była wyróżniana i odznaczana za swą wzorową i oddaną pracę. Spotykała się z życzliwością swoich pacjentów, ich rodziców - ,, Pani uratowała życie memu dziecku”,  ,Pani doktor mnie leczyła”, te słowa często słyszała.  Uśmiech i zdrowie pacjentów była dla niej największą nagrodą . Do ostatnich chwil życia interesowała się losami swych pacjentów.

 

Na Nowym Cmentarzu w Zakopanem żegnały ją tłumy – siostra lekarz wewnętrzny , rodzinny, brat z rodziną,  bratanek lekarz szpitala Narutowicza w Krakowie, lekarze, pielęgniarki, personel medyczny z lat jej pracy, a przede wszystkim byli pacjenci, wśród których nie zabrakło pacjentów z ośrodka na Kamieńcu.

 

Niech spoczywa w spokoju  w poczuciu dobrze spełnionej lekarskiej misji niesienia pomocy chorym.


Stanisław Kałamacki  

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    03.04.2017
    Jan Adamski Inverness
  •  
    20.04.2016
    m.p
  •  
    14.11.2015
    Beata Pogon
  •  
    13.11.2015
    siostra
  •  
    10.11.2015
    Zofia
  •  
    06.11.2015
    Zofia Norek
  •  
    15.10.2015
    Stanisław Kałamacki

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Jan Adamski

    Osoba wielkich zalet,niezwyklej wrazliwosci I serca.Prawdziwy,szczery przyjaciel,ktory sprawil,ze czas moich odwiedzin w Zakopanem I dlugich rozmow na zawsze pozostanie dobrym wspomnieniem.Odciety od kontaktu z Ojczyzna dopiero dzis dowiedzialem sie o Jej odejsciu.Trudno wyrazic caly smutek I zal.Jakze spoznione ale najszczersze wyrazy wspolczucia dla Rodziny,Siostry I Brata Zmarlej .

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia