Andrzej Kieruzalski

Andrzej Kieruzalski

  • Urodzony:

    27.08.1928

  • Zmarły:

    03.05.2017

Andrzej Kieruzalski - twórca i kierownik legendarnego Zespołu Artystycznego ZHP „Gawęda”. Wychował kilka pokoleń młodych ludzi: ucząc poszanowania wartości, gotowości do działania na rzecz drugiego człowieka, miłości do ojczyzny - jej dziedzictwa i historii, rozbudzając wyobraźnię i inspirując do twórczych działań.

Był plastykiem, lalkarzem, chórmistrzem, pedagogiem, inscenizatorem i reżyserem, instruktorem harcerskim w stopniu harcmistrza.

Od dziecka związany z harcerstwem, w czasie okupacji organizował teatrzyki kukiełkowe dla młodszych dzieci. Działał w Szarych Szeregach. (ps. „Flis”, „Andrzej Flis”, „Flisak”).

Po wojnie, w 1952 roku, w Domu Harcerza na warszawskiej Pradze po raz kolejny zaprosił dzieci do zabawy w teatr. Dla wielu młodych ludzi, którzy od urodzenia żyli w strachu wojny, to była pierwsza szansa na radość i namiastka beztroskiego dzieciństwa. Tak powstał zespół, który przez kolejne sześćdziesiąt pięć lat, występując na scenach w kraju i za granicą, dawał radość małym i dużym. „Gawęda” była wizytówką Polski na świecie. Wystąpiła przeszło 6 tysięcy razy, na wszystkich kontynentach.

Andrzej Kieruzalski zaprosił do współpracy z „Gawędą” najlepszych polskich twórców: Wandę Chotomską (teksty), Włodzimierza Korcza (kompozycja), Krzysztofa Gradowskiego (reżyseria), Adama Kiliana (scenografia), Zofię Rudnicką i Witolda Grucę (choreografia). Dzięki temu „Gawęda” reprezentowała najwyższy poziom artystyczny, wyznaczała trendy i modę. Druh Andrzej, wraz z żoną Barbarą, kierował drużyną dziewcząt i chłopców odznaczających się nie tylko talentem artystycznym ale najwyższą kulturą osobistą, wiedzą ogólną i elegancją. Z „Gawędy” wyszło przeszło 16 tysięcy młodych warszawiaków. Druh Andrzej dla wielu z nich był pierwszym nauczycielem życia. Jako jeden z pierwszych został Kawalerem Orderu Uśmiechu.

Andrzej Kieruzalski odszedł w Warszawie, wieczorem 3 maja, w sierpniu skończyłby 89 lat

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    19.04.2019
    Kasia
  •  
    27.11.2018
    Sasiedzi
  •  
    14.06.2018
    Hanka Czekalska
  •  
    04.09.2017
    Anka
  •  
    04.09.2017
    Stenia S
  •  
    04.09.2017
    Do zobaczenia
  •  
    04.09.2017
    MAGDA GRABOWSKA
  •  
    04.09.2017
    MAGDALENA GRABOWSKA
  •  
    04.09.2017
    Teresa Krawczyk
  •  
    08.06.2017
    Halina Niemiec
  •  
    08.06.2017
    Grażyna Dreger-Hamera
  •  
    08.06.2017
    Stanisław Kozłowska
  •  
    08.06.2017
    Magda Kozłowska
  •  
    08.06.2017
    M. Groszek
  •  
    23.05.2017
    M
  •  
    23.05.2017
    Magda Kraska
  •  
    22.05.2017
    Joanna Fijałkowska
  •  
    22.05.2017
    Agnieszka B.
  •  
    19.05.2017
    HZPiT Dzieci Płocka
  •  
    19.05.2017
    Dorota Wilk

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Agnieszka

    Dziś rocznica,pamiętajmy.

  • Twój podpis

    Byłam rezem z druhem Andrzejem w 1976 roku na Festiwalu Piosenki Harcerskie w Kielcach.Nasze zespoły tzw Mini Gawędy ćwiczyły z Gawędą pod kierownictwem dh Andrzeja Kieruzalskiego.Bardzo miło wspominam razem spędzony czas. Był wspaniałym człowiekiem. Czuwaj druhu (*)

  • Twój podpis

    Mój największy nauczyciel- Wielki Człowiek, który stworzył świat pełen koloru, piosenki, poezji.. Druhu, tak bardzo kochałeś nas- swoje wszystkie Gawędowe dzieci. Nie zostawiłeś po sobie pustki, ponieważ pamięć o Tobie będzie w nas żyć wiecznie. A potem w naszych dzieciach, wnukach, prawnukach- które będą wychowane na Gawędowych tradycjach i piosenkach, które nam przekazałeś.
    Nikt tak pięknie jak Ty nie potrafił mówić o miłości, honorze, tradycji i przyjaźni. Nauczyłeś mnie szacunku do drugiego człowieka i dyscypliny- dzięki Tobie uwierzyłam w siebie i jestem tym, kim dzisiaj jestem.
    Dziękuję Ci Druhu za stworzenie tej wielkiej, wspaniałej rodziny, którą połączyły te same wartości.
    Wiem, że jest Ci tam po drugiej stronie dobrze- razem z Druhną, na pewno popijając swoją mocną kawę z dużą ilością cukru :)
    I mogę Ci obiecać, razem z całą Gawędową rodziną: "Nie będziemy żyć na spocznij! Przejść przez życie niewidoczni- to nie o nas, to nie z nami taki film. Gdy nadejdzie nasza kolej, nie sfilmują nas przy stole- nasze życie będzie miało inny styl." Bo Ty nas tego nauczyłeś. I za to i całe Twoje życie- dziękuję.

    Nikt nam nie powie- żegnaj! Mówią nam do widzenia.
    Więc do widzenia Druhu.
    Czuwaj!

    Maja- już dzisiaj nie taka mała :)

  • Natalia R.

    Druh stworzył miejsce, które przez kilka lat mogłam nazywać swoim drugim domem. Drzwi Gawędy były zawsze otwarte, nie tylko w godzinach zajęć taneczno-wokalnych. Spędzanie tam czasu z przyjaciółmi i pod okiem Druha pozwoliło mi dłużej niż moim rówieśnikom cieszyć się czasem dzieciństwa, kolorów i beztroskiej radości. Z drugiej strony pobyt w Gawędzie był dla mnie solidną lekcją odpowiedzialności, obowiązkowości i wartości. Druh miał szczególny dar do kształtowania młodych ludzi. Krytyka z jego strony była zawsze konstruktywna i "w punkt", chociaż czasem naprawdę szła w pięty! Jego pochwały, natomiast, były najwyższym wyróżnieniem i powodem do dumy. Można śmiało powiedzieć, że Druhowe "wychowanie przez sztukę" wydało owoce w postaci tysięcy osób o dużej wrażliwości, ambicji, dyscyplinie, uprzejmości - takich, którzy codziennie swoją postawą mówią "my nie chcemy żyć na spocznij".

  • MS

    To kim jestem to połaczenie wielu osób i doświadczeń. Druh Andrzej był jedna z kluczowych osób. Dziekuje za wszystko! Czuwaj!

  • Marietta

    Nie ma słów by opisać rozpacz jaką w tej chwili odczuwamy. Jako członek Gawędowej Rodziny trudno mi pogodzić się z tak wielką stratą. Ta straszna wiadomość dogłębnie wstrząsnęła nami wszystkimi. Szkoda, że odszedł człowiek o tak wielkim sercu.
    Dziękuję za każdą chwilę jaką mogła z Tobą Druhu spędzić, za naukę życia, za ?Gawędowy dziwny świat?, za pasję jaką mnie zaraziłeś i siłę do wiary w marzenia. Dziękuję za występy te mniejsze i większe, za wyjazdy zagraniczne, za solówki, za przyjaciół. Dziękuję za szczere pochwały i jeszcze bardziej mobilizujące szczere nagany. Za to że mogłam być uczestnikiem i instruktorem Zespołu. Dziękuję za to, że jestem dumna z tego kim dziś jestem.
    Jeszcze kiedyś, na kolejnej próbie do wspólnego występu zaparzę Tobie Druhu kochany, kawę lub podam sok pomarańczowy jak dawniej.