Krystyna Przybyła

  • Urodzona:

    21.11.1947

  • Zmarła:

    27.11.2017

Stroną opiekuje się: Jan Marcinkiewicz
Nie chcemy pamiętać o Twojej nieobecności, chcemy wierzyć że nie przyszłaś dzisiaj, ale przyjdziesz jutro lub pojutrze, żeby porozmawiać o rzeczach ważnych i mniej ważnych, swoją życzliwością i optymizmem czyniąc innych lepszymi.
Pożegnania są trudne, bo to taki moment kiedy chciałoby się powiedzieć wszystko, a wydaje się, że nie można powiedzieć już nic. Bo żadne już słowa nie odzwierciedlą straty, którą czujemy. Więc powiedzieć chcieliśmy tylko, że...
...że są na tym świecie zwykli szarzy ludzie, którzy gdy odchodzą...to nagle bardzo szarzeje świat.
Zrobiło się nam w sercach dużo ciemniej od zeszłego poniedziałku. Ale dziś, na Twojej ostatniej tutaj ziemskiej uroczystości mamy poniekąd ostatnią i najlepszą szansę, żeby wspólnie podziękować Ci przede wszystkim za całą Twoją przynoszącą uśmiech obecność.
Byłaś człowiekiem dobrego humoru, obecnym zawsze tak w sam raz, człowiekiem dobrych chęci, tysiąca pomysłów i niezliczonych przysług. Tego się nie zapomina. Wspomnienia im są lepsze tym bardziej w takich okolicznościach cierniście kłują, miny więc mamy przygnębione - ale jednak trochę pewnie nie wypada, żeby komuś kto całe życie przynosił wesoły nastrój, zepsuć uroczystość ponurymi szlochami... Tego byśmy nie chcieli. Chcielibyśmy, żeby to po prostu była okazja żeby podziękować, żeby nie przemilczeć wdzięczności za to, że Cię przez te wszystkie lata mieliśmy obok. Że dla każdego starczało nam Ciebie tak w sam raz. I teraz każdemu z nas będzie Ciebie po prostu bardzo brakowało...bo są na tym świecie niby zwykli szarzy ludzie, którzy gdy odchodzą to jest ich bardzo brak. Bardzo brak. 
A jeśli chodzi o przysługi, to cóż, nie skrócisz już zasłon i nie przerobisz sukienki...ale tam z góry można pewnie jeszcze lepsze wyświadczać, więc nie licz, że nie będziemy "dzwonić", że nas już nie usłyszysz. Trzymamy Cię w sercach, a serca mają dobrą pamięć!  A tęskniące serca nie zapominają nigdy.
Odpoczywaj w pokoju, myślami i modlitwą towarzyszyć Ci będziemy w drodze do wieczności - i tam na nas czekaj.
Rodzina Marcinkiewiczów

 

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    18.01.2018
    Ania
  •  
    09.01.2018
    Ola
  •  
    05.01.2018
    Anna, Bartosz i Witold M.
  •  
    05.01.2018
    Krystyna Marcinkiewicz
  •  
    05.01.2018
    Jan Marcinkiewicz

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych