StanisławJaworski

Prof. Stanisław Jaworski

  • Urodzony:

    12.01.1934

  • Zmarły:

    15.02.2018, Kraków

  • Pochowany:

    Cmentarz Racławicki

Stroną opiekuje się: Urszula Chowaniec
Wspaniały Profesor!

15 lutego, w czwartek, zmarł Profesor, mój najwierniejszy i najdroższy mi przyjaciel z Uniwersytetu Jagiellońskiego, mój Mistrz oraz wieloletni towarzysz rozmów, jednocześnie pierwszy nauczyciel, Profesor Stanisław Jaworski. Był badaczem Awangardy, niezwykłym nauczycielem akademickim oraz poetą. W czwartek, 22 lutego, żegnamy go na Cmentarzu Rakowickim…
To Profesora poznałam na moich pierwszych zajęciach na Filologii Polskiej w Krakowie, na Gołębiej 16. Zajęcia z teorii literatury. Przez skomplikowane ścieżki teorii, Profesor prowadził nas z charakterystycznym sobie pobłażaniem, zadając pytania, uśmiechając się łagodnie i tolerując nasze często zagubione twarze. Ułaskawiał abstrakcję anegdotami, które przede wszystkim były ilustracją niezwykłego umysłu Profesora, z jego nieoczywistymi skojarzeniami, genialną pamięcią i uwagą na innego człowieka. Pamiętał nas wszystkich, całą tłoczną polonistyczną bandę z imienia… pamiętał każdego, komu kiedykolwiek zdarzyło się być na jego zajęciach…. Bo drugi człowiek był dla Profesora najważniejszy, słuchał nas zawsze z tą samą uważnością, z tym samym łaskawym spojrzeniem i gotowością na podzielenie się swoimi rozmyślaniami, czy anegdotami…
Tytuły jego książek naukowych Piszę więc jestem 1993, Odnajdywanie świata,1984 Zakręty i przełomy 2003 czy Maski, gesty słowa 2015 przypominają mi tematy naszych rozmów o możliwości poznania, o metaforach, o poezji jako rozumieniu świata…. Wszystkie te dziesiątki, może setki rozmów zdarzały się na Brackiej, trudno mi uwierzyć, że już nigdy nie przyjdzie mi obserwować nadchodzącego profesora, lekko pochylonego, zawsze niezwykle eleganckiego i z pogodną twarzą…
Profesor zawsze miał dla swoich uczniów czas, zawsze wyrozumiały dla moich wiecznie pospiesznych wizyt w Krakowie z Londynu, z Helsinek, z Madrytu, teraz ze Sztokholmu… gdziekolwiek zaniósł mnie los…. A jednak każda moja wizyta w Krakowie oznaczała rozmowę z Profesorem, spotkanie na Brackiej…
Ostatni mail od Profesora brzmi: “Droga Pani Urszulo/ ogromnie mnie ucieszył list od Pani, cisza bowiem znaczyć może (najczęściej) wielość nowych spraw, załatwień, organizacji codzienności, ale… bywa i inaczej… Nie chciałem więc przypominać o sobie – dziękuję za pamięć i życzenia….”
Bywa i inaczej…. Cisza może oznaczać straszną ostateczność i koszmarną wiedzę, że już nie będzie kolejnej rozmowy na Brackiej. W świadomości tej już nigdy niezakłóconej ciszy, pozostaje mi tylko podziękować za wszystkie szanse rozmowy, za naukę tego, jak być uważnym nauczycielem, dokładnym badaczem i dobrym człowiekiem. Dziękuję, Profesorze.

Urszula Chowaniec
Prof. nadzw. dr. hab.
Literaturoznawczyni i kulturoznawczyni, University College London, School of Slavonic and East European Studie

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    01.04.2018
    Dziekuje , Profesorze...
  •  
    12.03.2018
    ak
  •  
    26.02.2018
    Hanna
  •  
    21.02.2018
    Urszula Chowaniec

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych