JerzyGorlecki

Jerzy Gorlecki

Stroną opiekuje się: Adwokat Marian Rogozik

W dniu 1.06.br. w NTO ukazał się zaskakujący a dla bliskich przyjaciół i znajomych porażający nekrolog o śmierci w dniu 30.05.br. w Krakowie Mecenasa Jerzego Gorleckiego. Zgon nastąpił po krótkiej i ciężkiej chorobie w 65 roku życia. Mimo upływu kilku miesięcy nie łatwo pisać o młodszym koledze i przyjacielu w czasie przeszłym z którym mieliśmy w dniu 4.06.br zaplanowane spotkanie a którego kalendarz zaznaczony był wieloma ważnymi terminami rozpraw sądowych, spotkań i innymi czynnościami zawodowymi.

Jerzy Gorlecki urodził się 6.07.1946 r. w Opolu. Tu ukończył szkołę   podstawową i średnią. Studia prawnicze odbył na Uniwersytecie Wrocławskim gdzie 21.06.1969 r. uzyskał dyplom
ukończenia studiów wyższych i tytuł magistra prawa. W tym samym roku podjął pracę w Prokuraturze Wojewódzkiej w Opolu. W okresie od 1.09.1969 r. do 30.04.1983 r. odbył aplikację prokuratorską a następnie przechodząc przez kolejne szczeble prokuratury uzyskał stopień wiceprokuratora Prokuratury Wojewódzkiej. Praca Jerzego Gorleckiego przez przełożonych została oceniona wysoce pozytywnie. Inteligentny, pracowity, odpowiedzialny i uczciwy to podstawowe cechy osobowości wymienione w opinii służbowej. A ponadto wrażliwy na zło społeczne i nieposzanowanie prawa. Te przymioty stanowiły uzasadnienie do dwukrotnego w krótkim czasie wyróżnienia Jerzego Gorleckiego brązowym i srebrnym
krzyżem zasługi (1978 i 1982 r.). A podkreślić należy, że nie należał do organizacji partyjnej.
Kolega Jerzy Gorlecki odszedł z pracy w prokuraturze na własną prośbę z dniem 30.04.1983 r. Nie ukrywał, że chciał pracować w adwokaturze „po drugiej stronie" profesji prawniczej. Zanim to się spełniło uzyskał wpis na listę radców prawnych (1983r.) i w tym charakterze zatrudnił się w kilku instytucjach dających wiele możliwości doskonalenia problematyki z zakresu prawa cywilnego.
Po 3 latach otrzymuje wpis na listę adwokatów Opolskiej Izby Adwokackiej. Ostatecznie pracę rozpoczyna w 1987 r. w Zespole Adwokackim Nr l w Kluczborku w wyznaczonej siedzibie zawodowej. Do zawodu adwokackiego wszedł z entuzjazmem. Podejmował się praktycznie każdej sprawy z jaką zgłaszali się klienci. W krótkim czasie dał się poznać jako wybijający adwokat cieszący się dużą popularnością i uznaniem klientów. Wspomniane wyżej cechy charakteru, poważne traktowanie każdego klienta, rzeczowość, terminowość i zdyscyplinowanie dawały widoczne efekty. W 1992 r. Mecenas Jerzy Gorlecki otrzymuje zgodę Ministra sprawiedliwości na wykonywanie praktyki adwokackiej w indywidualnej kancelarii. Jednocześnie przenosi siedzibę zawodową do Opola. Dwudziestoletni okres pracy zawodowej w Opolu pozwolił Mecenasowi w pełni rozwinąć kancelarię. Był widoczny w opolskim wymiarze sprawiedliwości w sądach obydwu instancji a ponadto w Apelacji Wrocławskiej, w Sądzie Najwyższym w Warszawie.
Występował także w odległych Sądach na terenie Polski,. Takie wyjazdy były okazją do nauki historii którą się fascynował. Wykazywał także wielkie zainteresowanie historią kresów skąd pochodził jego ojciec. Swoim zachowaniem dawał wyraz należnego szacunku wobec
sędziów, prokuratorów, adwokatów a także innych uczestników w szeroko pojętym wymiarze sprawiedliwości ( funkcjonariusze policji, służby więziennej itp).

Jego wystąpienia cechowała rzeczowa argumentacja a charakterystyczny doniosły głos docierał do każdego słuchacza. Mecenas Jerzy Gorlecki w 1971 r. zawarł związek małżeński z Krystyną Wiszniowską z zawodu prawniczką - radcą prawnym. Z tego harmonijnego związku pochodzą trzy urocze córki Anna, Barbara i Maria - wszystkie wykształcone. Wraz z małżonką tworzyły prawdziwie rodzinną atmosferę. Dwie zamężne córki urodziły troje dzieci a niebawem gromadka wnucząt się powiększy. Mecenas Jerzy Gorlecki z natury bardzo pogodny nie użalał się na zdrowie. Wydawał się być w pełni sił. Pracował na „pełnych
obrotach." Pozostając w bliskim kontakcie wiedziałem że ma w toku wiele
spraw i ustalony harmonogram czynności zawodowych na najbliższe miesiące. W tych realiach jego śmierć nie tylko dla najbliższych stała się niezrozumiała i z którą nie sposób było się pogodzić.
Opolskie środowisko prawnicze bardzo licznie towarzyszyło zmarłemu w uroczystości pogrzebowej. Żegnali go księża ks. Antoni Grycan i ks. Bogdan Długosz. W
pięknych słowach ks. A. Grycan szczególnie akcentował, że odprowadzamy na miejsce wiecznego spoczynku znanego mu wspaniałego człowieka. Następnie Mecenas Marian Jagielski przedstawiciel samorządu adwokackiego w imieniu Okręgowej Rady Adwokackiej w Opolu i społeczności adwokackiej przypomniał drogę życiową i zawodową zmarłego.
Przedstawiając w wysoce pozytywnym świetle przebieg zawodowej  pracy  adwokackiej  Mecenasa na końcu doniosłe podkreślił, że priorytetem były zasady etyki i dobro klienta.


Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    09.10.2012
    Marian Rogozik

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych