AndrzejGarlicki

prof. Andrzej Garlicki

Niech spoczywa w spokoju

  • Urodzony:

    03.06.1935, Warszawa

  • Zmarły:

    15.04.2013, Warszawa

Prof. Andrzej Garlicki był historykiem, wieloletnim dziekanem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, autorem książek i publicystą ''Polityki''. Zajmował się historią najnowszą Polski. W latach 1963 - 1981 był członkiem kolegium tygodnika "Kultura", a od 1982 r. pracował w "Polityce". Publikował głównie artykuły historyczne, a także pisał recenzje kulinarne. Był autorem pierwszej w powojennej Polsce biografii Piłsudskiego ''Przewrót majowy''.  '' Nie wierzę, że on już nie żyje. Nie znam bowiem nikogo innego, kto tak zachłannie korzystał z życia pełnymi garściami i w każdej dziedzinie. Na szczęście został po nim ogromny dorobek: dzieła historyczne, szkice kulinarne, publikacje dziennikarskie'' -  tak na portalu ''Polityka'' wspomina Andrzeja Garlickiego Piotr Adamczewski


Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    21.09.2017
    Paweł
  •  
    10.11.2014
    P
  •  
    26.06.2014
    a
  •  
    26.06.2014
    Gabriel
  •  
    26.06.2014
    ela g.
  •  
    23.09.2013
    tadek
  •  
    23.09.2013
    żegnaj Mistrzu
  •  
    23.09.2013
    Piotrek
  •  
    23.09.2013
    Natalia
  •  
    14.05.2013
    Jarosław J. Szczepański
  •  
    14.05.2013
    miłośnik historii - łódż
  •  
    06.05.2013
    Adam Budzyński
  •  
    06.05.2013
    cześć Jego pamięci
  •  
    06.05.2013
    Maga_Jaga
  •  
    06.05.2013
    Czytelnik
  •  
    06.05.2013
    Natalia
  •  
    23.04.2013
    Dobrochna Kędzierska
  •  
    22.04.2013
    J. Piłsudski witał go w Niebie
  •  
    22.04.2013
    Michał
  •  
    19.04.2013
    seminarzystka i czytelniczka

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Maria Dobrowolska

    Maria Dobrowolska

    Dziękuję za wszystko Panie Profesorze! Także za to, co mogło być moim udziałem. Nie skorzystałam z szansy, Może zawiodłam, przepraszam.
    Był Pan wspaniałym Człowiekiem i naukowcem. Był Pan oddany młodym ludziom.Był Pan taki...zwyczajny, ludzki.I wymagający!

  • Jacek Matuszak

    Panie Profesorze! Dziękuję za Pańskie książki, które czytałem w szkole, a które sprawiły, że zapragnąłem studiować historię, że zakochałem się w okresie międzywojennym, że zapragnąłem napisać pracę magisterską u Pana na długo przed tym zanim rozpocząłem studia. Dziękuję za niezapomniane dyskusje na Pańskim seminarium magisterskim, które były dla mnie inspiracją. Dziękuję za to, że przeprowadził mnie Pan przez drogę, która zawiodła mnie do dyplomu. Dziękuję, że mogłem być Pańskim studentem. Dziękuję, że mogłem uczyć się od Pana. Dziękuję za wszystko. Będę Pańskim dłużnikiem do końca życia. Panie Profesorze - WIELKA szkoda, że nie ma Cię wśród nas. Żegnaj Mistrzu...

  • Jan F. Terelak

    Andrzeju, kiedy rozmawialiśmy niedawno po śmierci Twojej żony Oli i mojej Hani, umówiliśmy się na spotkanie, podobne do tych z przeszłości na naszych daczach w Sołkach, przy wybornych trunkach smacznych frykasach przygotowywanych głównie przez Olę i Ciebie. Spotkanie miało nastąpić w moim nowym domu późną wiosną. Niestety już się nie spotkamy. Nie tylko z tego powodu jest mi smutno lecz dlatego, że nigdy należycie Ci nie podziękowałem za to, że z taką lekkością stać Cię było na gesty przyjaźni i wsparcia w dużych i drobnych kłopotach, np wtedy, gdy bez wahania ofiarowałeś mi pieniądze na spłatę długu mieszkaniowego, czy też wtedy gdy wiozłeś moja córkę do ślubu wypożyczonym z "Polityki" białym samochodem przebrany za przedwojennego warszawskiego taksówkarza. Profesorze Twoja wielkość brała się nie tylko z błyskotliwej inteligencji ale przede wszystkim z wielu cnót charakteru. Zapamiętamy Cię wraz z moja rodziną właśnie przede wszystkim jako wrażliwego na potrzeby innych człowieka - Wielkiego Człowieka.

  • Stanisław Faliński

    Poza tym, że świetnie pisał i ciekawie wykładał , to także prowadził obozy naukowe. Byłem uczestnikiem jednego z nich, w okolicach Rypina. Było - jak to na obozach studenckich, również tych naukowych - sympatycznie i miło, ale przede wszystkim na prawdę interesująco... Były fragmenty bardziej rozrywkowe i bardziej naukowe a atmosfera i taka, i taka - w obu tych sferach określona przez Niego... Taka że pamiętam ją do dzisiaj mimo, że minęło już dobrze ponad 30 lat. Przykro...

  • Ewa Roguska

    Byłam na obronie pracy doktorskiej prof.Garlickiego. W tym samym czasie / mniej wiecej/ -Pawła Wieczorkiewicza. Książke prof. Garlickiego o Pilsudskim kupiłam na jakimś święcie strażaków / na Ochocie/, bo ...rzucili. Kiedyś "rzucano" książki ważkie na np swięcie Trybuny Ludu. Koszmar przeszłości.

  • Patrycja

    Profesor Garlicki był wybitnym naukowcem, miał też doskonały kontakt ze studentami. Do dziś wspominam Jego wykłady z historii komunizmu w Europie. Fenomenalne, pełne pasji! Dziękuję Panie Profesorze.