GrażynaMatyszkiewicz

Grażyna Matyszkiewicz

NA ODEJŚCIE MISTRZA

Odeszła Grażyna Matyszkiewicz. Mistrz teatru.

 

Wielu jest ludzi utalentowanych, jest też trochę geniuszy, ale prawdziwych mistrzów jest naprawdę niewielu. Zwłaszcza dzisiaj. Mistrz, to człowiek, który włada formą. To nie tylko ten, przez kogo przechodzi energia, i kto przepuszcza ją przez swoją wrażliwość, by potem ją z siebie wyzwolić, ale mistrz to ten, kto tej energii świadomie nadaje dokładnie taką formę jaką chce. Mistrz może upiec chleb, może tworzyć wspaniałe wazy i nie tylko przedmioty, ale także słowa, myśli, systemy filozoficzne. Są mistrzowie poezji, mistrzowie myśli filozoficznej i mistrzowie fechtunku. Grażyna była właśnie jednym z takich mistrzów. Jednym z niewielu mistrzów polskiego teatru, bo prawdziwych mistrzów jest bardzo mało. Grażyna była mistrzem teatralnego słowa. Mogła uczyć. Przekazywać wiedzę o posługiwaniu się słowem.

 

Odszedł od nas mistrz. Zawsze kiedy odchodzi mistrz wszechświat pogrąża się w smutku i odpowiada pełnym szacunku milczeniem. Wszechświat odprowadza mistrza, bo prawdziwym znaczeniem mistrza jest przeobrażanie form wszechświata dla dobra wszystkiego, co żywe.

 

My z Karoliną tak bardzo ceniliśmy Grażynę i byliśmy wdzięczni losowi za możliwość uczenia się i pracowania z mistrzem. Jako dramaturg i reżyser teatralny jestem jej szczególnie wdzięczny, bo była to jedna z niewielu osób na świecie, która rozumiała moją teatralną metodę. Jako aktorka i studentka Grażyny, jestem jej wdzięczna za rozbudzenie odpowiedzialności za słowo, świadomości głosu, a także za czujną opiekę podczas tych studenckich lat, kiedy nasza wrażliwość wystawiana była na różnego rodzaju próby.

Grażyno, dziękujemy Ci. Jest nam bardzo smutno. Kochamy Cię i będziemy pamiętać. Świetlistej drogi, mistrzu.

 

Iwan Wyrypajew

Karolina Gruszka

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    28.01.2021
    Piotr

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych