Jerzy Owczaczyk

reżyser Jerzy Owczaczyk

Stroną opiekuje się: Tomasz Owczaczyk

W dniu 29 czerwca 2020 r w Łodzi w wieku 74 lat odszedł od nas śp. Jerzy Owczaczyk II reżyser współtwórca ponad 40 seriali, filmów i spektakli telewizyjnych.

Od lat związany z łódzką, ale także wrocławską i warszawską wytwórnią filmów fabularnych: „Stawiam na Tolka Banana”, „Nie ma róży bez ognia”, „Niespotykanie spokojny człowiek”, „Pan Samochodzik i Niesamowity Dwór”, „Farba”, „Palec Boży”, „W Starym Dworku”, „Pożegnanie Jesieni”, „Dziewczyna i Chłopak”, „Pierwsza miłość” czy wreszcie „Świat według Kiepskich” to tylko niektóre z projektów, które tata miał przyjemność współtworzyć. Dla ojca film był odwieczną pasją i rozrywką, sposobem na życie.

Tata kochał to, co robił, dlatego pracę swoją wykonywał uczciwie rzetelnie. Zawsze mówił to, co robisz rób dobrze i uczciwie nie oglądając się na innych. Ta maksyma przyświecała mu do końca.

Po odejściu na emeryturę tata jakby zgasł. Nie umiał żyć bez pracy, nic go nie cieszyło.

Starał się jednak tego nie okazywać. Na domiar złego mama zachorowała na demencję, z którą tata nie mógł się pogodzić.

Ojciec chorował wiele lat na cukrzycę typu II, brał insulinę. Pomagaliśmy mu całą rodziną, każdy jak umiał.

Jednak dwa miesiące, przed śmiercią wpadł w śpiączkę cukrzycową i trafił do szpitala.

Udało się go wyprowadzić, czuł się dobrze.

Wszyscy byliśmy szczęśliwi widząc, że tata znów jest radosny, aż do feralnego 29 czerwca 2020 r.

Śmierć przyszła nagle i nieoczekiwanie, to był szok.

Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych.

Dla mnie, jego syna to stwierdzenie nie jest prawdą. Pewnie nie będę tutaj osamotniony.

Nie ma drugiej takiej samej osoby. Dla każdego, śmierć kogoś bliskiego jest bolesną stratą.

Niezależnie od tego, jakie ten ktoś ma poglądy, oraz czym zajmuje się zawodowo.


Dla mnie osobiście sytuacja ta jest tym trudniejsza, że jestem jedynakiem.

Tato odszedłeś z tego świata, ale nigdy, nie pozwolę, ci opuścić mojego serca.
Będziesz zawsze w mej pamięci.


Czasem zbudzony, w nocy przerażony myślą, że już cię nigdy nie zobaczę wierzę mocno, że jednak kiedyś to nastąpi i znów się spotkamy, gdzie nie wiem.

O naszej miłości, nie zawsze świadczą słowa, ale przede wszystkim czyny.

My obaj wiemy, że miedzy nami tak właśnie było.
Tato, ponieważ odszedłeś zdecydowanie za wcześnie to teraz dziękuje ci za to że zawsze byłeś przy mnie, w najtrudniejszych momentach mojego życia.

Wspierałeś mnie rozkładając przede mną parasol ochronny.

Byłeś wspaniałym Ojcem, mężem, dziadkiem, a przede wszystkim przyjacielem.

Spoczywaj w spokoju
Cześć twojej pamięci
Twój syn Tomek.

Więcej

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    10.09.2021
    Bogdan Wyciszkiewicz
  •  
    28.06.2021
    Andrzej Gawroński
  •  
    28.06.2021
    Andrzej Gawroński
  •  
    24.06.2021
    Tomasz Owczaczyk

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Twój podpis

    Treść Wspomnienia

  • Patrick Yoka

    Cały czas trudno mi uwierzyć, że Jurek odszedł. To był przecież ?Ktoś, kto zawsze jest?. Jego obecność dawała poczucie bezpieczeństwa a zjadliwy dowcip bawił do łez. Zawsze energetyczny, charyzmatyczny, wesoły, spontaniczny, słodki nawet wtedy gdy się zirytował albo naprawdę wkur (?). ;) (a zwłaszcza wtedy ;)
    Przepracowaliśmy ze sobą dwadzieścia lat. Z tego ponad dziesięć dość intensywnie. Cieszyłem się jadąc na zdjęcia do Wrocławia, że Go zobaczę. Kiedy witał mnie na parkingu przed halą zdjęciową ze swoim nieodłącznym notesikiem w dłoni, czułem, że jak jest Jurek to znaczy, że robi się film. Że kręcimy! Że się uda. Że będzie znowu git. Wciąż chichoczę, jak sobie przypominam Jego cięte riposty, czy trafne analizy ludzko ? sytuacyjne.
    Był zawsze bardzo uważny i delikatny w stosunku do ludzi. Jego empatia nieraz ocalała mi skórę. Potrafił znosić bez mrugnięcia okiem wszystkie moje fochy, których dzisiaj się wstydzę. Ech?
    Gdy zakończyłem swój udział w projekcie, często zastanawiałem się jak się ma. Co z Nim? Myślałem, żeby zadzwonić i spytać ?co u Ciebie Jureczku?. Ale odkładałem ten telefon. Nie wiem dlaczego. I nie zdążyłem. Bardzo żałuję. Cholernie żałuję.
    Chociaż wiem, że pewnie Jurek nie miałby o to pretensji
    Bo to nie byłoby w Jego stylu.

    Tęsknię Jureczku i ściskam Cię, gdziekolwiek Jesteś.