Zofia Krystyna Potworowska

Zofia Krystyna Potworowska

przeżyła 98 lat

Była Człowiekiem wyjątkowym, w swej prostocie i otwartości.

Wykształcona, kulturalna, życzliwa ludziom, odpowiedzialna,

rozważna, z poczuciem humoru, z trafnością sądu.

Sprawiedliwa, lojalna i tolerancyjna.

Budząca zaufanie. Lubiana i szanowana.

Żegnamy Cię Krystyno z uczuciem straty Człowieka bliskiego i godnego - wzoru przyjaźni i koleżeństwa.

 

 

x
Podaj jeśli chcesz otrzymać odpowiedź
x

Znicze

Zapal znicz
  •  
    10.02.2016
    Pamiętam
  •  
    30.03.2014
    Boguslawa
  •  
    09.07.2013
    wspominamy
  •  
    22.05.2013
    Redakcja

Pożegnania

Wasze wspomnienia, kondolencje i myśli o zmarłych

  • Ewa Lipiec

    Pani Krystyna - tak do Niej mówiliśmy na Jej życzenie - była piękną i mądrą kobietą.Poznałyśmy się w katowickim Miastoprojekcie w 1977r. Pracowałyśmy w Bibliotece Technicznej wspólnie przez prawie rok.Wiele Jej zawdzięczam - zachęcała mnie do szlifowania języka francuskiego, którym biegle władała.Byłyśmy kilkakrotnie na koncertach w filharmonii. na filmach w klubie Kaczka, na spacerach w lesie. Nie dałam się tylko namówić na wspólną wyprawę górską -pomimo znacznej różnicy wieku nie dorównywałam Jej kondycją.Nie przywiązywała wagi do posiłków - jadała skromne śniadania, ale okraszone czytaniem w tym czasie dobrego felietonu. Obiady w pobliskiej stołówce oszczędzały czas , który wykorzystywała na uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych.Pod maską humoru kryła głęgoki smutek po stracie Męża, który nie mijał z latami.Uwielbiała podróże, o których barwnie opowiadała.Dzięki dyskrecji stała się powierniczką najskrytszych tajemnic wielu ludzi.Kontaktowałyśmy się jeszcze przez parę lat po mojej zmianie pracy.Nie chcę się jeszcze z Nią żegnać!